Wolna strona kosztuje klientów — o szybkości ładowania po ludzku
Klient nie wie, co to jest Largest Contentful Paint. Wie tylko, że „coś się nie ładuje” — i wraca do wyników wyszukiwania, żeby kliknąć w konkurencję.
Czytaj dalejPodstawy
To pytanie słyszę częściej niż jakiekolwiek inne. Odpowiedź nie brzmi „oczywiście, że tak” — bo są firmy, którym strona realnie nie jest potrzebna. Ale są też takie, które tracą przez jej brak codziennie.
Wszystkie wpisyW skrócie
Profil w mediach społecznościowych i wizytówka Google są bardzo przydatne, ale nie zastępują strony internetowej. Powód jest prosty: nie należą do firmy. Ich regulamin, zasięgi i wygląd zmieniają się bez jej zgody, a treści z nich trudno wypozycjonować pod konkretne zapytania w wyszukiwarce.
Strona ma sens wtedy, gdy klienci szukają Twojej usługi w Google, gdy oferta wymaga wyjaśnienia albo gdy potrzebujesz miejsca, do którego możesz wysłać jeden link zamiast tłumaczyć wszystko od nowa.
Dużo — i nie ma sensu tego umniejszać. Profil na Facebooku czy Instagramie pozwala pokazywać bieżącą pracę, budować relację z ludźmi, którzy już Cię znają, i przypominać o sobie bez wysiłku. Dla fryzjera, cukierni czy firmy remontowej regularne zdjęcia efektów potrafią być najskuteczniejszą reklamą, jaka istnieje.
Wizytówka Google z kolei odpowiada za sytuację „szukam czegoś w pobliżu, teraz”. Jeśli jest dobrze uzupełniona, klient dzwoni prosto z wyników wyszukiwania, nie zaglądając nigdzie indziej. Opisałem to szczegółowo w tekście o wizytówce Google.
Uczciwie: takie sytuacje istnieją i szkoda pieniędzy, jeśli akurat jesteś w jednej z nich.
Jeśli cały Twój kalendarz zapełnia się z polecenia, nie przyjmujesz nowych klientów i nie planujesz rozwoju — strona niewiele zmieni. Podobnie, jeśli sprzedajesz wyłącznie przez jedną platformę, która daje Ci cały ruch, albo jeśli dopiero testujesz pomysł na biznes i nie wiesz jeszcze, co dokładnie będziesz oferować. W tym ostatnim przypadku lepiej poczekać, aż oferta się ustabilizuje, niż budować stronę o czymś, co za trzy miesiące będzie wyglądało inaczej.
Sygnały, że tracisz pieniądze na braku strony, są dość konkretne:
To nie jest wybór „albo–albo”. Najskuteczniejszy zestaw dla lokalnej firmy wygląda tak: wizytówka Google przechwytuje ludzi szukających usługi tu i teraz, social media podtrzymują kontakt z tymi, którzy już Cię znają, a strona przejmuje wszystkich, którzy chcą się dowiedzieć czegoś więcej, zanim zadzwonią.
Wszystkie trzy powinny wskazywać na siebie nawzajem i mieć identyczne dane kontaktowe. Ta spójność jest jednym z ważniejszych sygnałów w pozycjonowaniu lokalnym — i jednocześnie jedną z tańszych rzeczy do zrobienia.
Twoja kolej
Napisz kilka słów o swojej firmie — odpowiem w ciągu 24 godzin z bezpłatną wyceną.
Napisz do mnie